2020-09-01 #010

Czyli: `Co się ze mną dzieje, ze mnie nie ma?`

Od marca w związku z pandemią korona wirusa zacząłem stosować restrykcyjny dystans społeczny – do sierpnia praktycznie nie wychodziłem z domu; nie licząc parokrotnego wyjścia by wynieść posortowane odpady na recycling do śmietnika znajdującego się po drugiej stronie ulicy; oraz raz musiałem załatwić jakieś sprawunki urzędowo-sądowo-takie-tamte – wiadomo, wymagane osobiste stawiennictwo [..], tak mi czas mijał do końca lipca. W sierpniu pojechałem gdzieś tam urlopować na długi weekend, a teraz we wrześniu planuję jeszcze wyjazd na domówkę [..]. Tak więc u mnie wszystko w porządku i prognozy są optymalnie pozytywne 😉

Czytaj dalej